Małpia sierota...
Do naszego Ośrodka trafił nietypowy gość. Zagościł u nas młodziutki samiec Marmozety. Jest to gatunek niewielkich małp szerokonosych zamieszkujących Amerykę Południową. Jego przygoda należy do dość powszechnych. Wzrost zamożności polskiego społeczeństwa, swoboda przepływu towarów w Unii Europejskiej sprawiają, że do Polski trafia coraz więcej zwierząt egzotycznych. Małpy, węże, legwany to tylko niektóre z coraz bardziej popularnych w naszym kraju zwierząt. Dość często zdarza się, że nowi opiekunowie nie są w stanie zapewnić im wygórowanych warunków i czasochłonnej opieki. Piękne z wyglądu, niekiedy fenomenalne w stosunku do ludzi niestety dość często mają również swoje wady. Poobgryzane przewody, poniszczone meble, złośliwe ugryzienia, zaznaczanie wszystkiego moczem to tylko kilka z uciążliwości z jakimi borykać musieli się kolejni właściciele wspomnianej małpki. Na ogół Marmozety doskonale nadają się do trzymania w domowych warunkach. Przyczyna nietypowej złośliwości Franka – bo tak ma na imię nasz nowy podopieczny – prawdopodobnie leży w jego przejściach z przeszłości. Wędrówka z rąk do rąk, brak przywiązania do konkretnego właściciela, niewystarczająco dużo ciepła i czasu, którego ze strony człowieka potrzebują te piękne zwierzęta wychowywane wśród ludzi, sprawiły że Franek jest bardzo nieufny. Powoli przyzwyczaja się do nas i do nowego otoczenia. Małpka pozostanie już u nas na stałe. Zależy nam na tym, żeby w końcu znalazła dom, w którym będzie czuła się dobrze i miała zapewnioną wystarczającą opiekę.
Więcej zdjęć naszej małpki do obejrzenia w Fotogalerii.



















